Chalidow o pracy na planie filmu "Underdog": Byłem wykończony. Leżałem w pokoju i miałem podłączoną kroplówkę [WIDEO]

| Aktualizacja:

Pierwsze trzy dni, kiedy graliśmy sceny walki, to było mordercze tempo. Wszystko musiało wyglądać naturalnie, więc trzeba było robić wszystko na sto procent. Nie udawać zmęczonego, ale być zmęczonym - mówi w rozmowie z dziennik.pl o pracy na planie filmu "Underdog" Mamed Khalidov.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: