Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona Romana Polańskiego odmówiła Akademii przyznającej Oscary. "Jedna kobieta, której na pewno nie będziecie mieć"

8 lipca 2018, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Emmanuelle Seigner i Roman Polański
Emmanuelle Seigner i Roman Polański/Shutterstock
Francuska aktorka Emmanuelle Seigner, prywatnie żona reżysera Romana Polańskiego, odrzuciła propozycję członkostwa wystosowaną przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej na znak protestu wobec sposobu, w jaki Akademia potraktowała jej męża.

- napisała w liście otwartym opublikowanym w niedzielę na łamach "Journal du dimanche" pod nagłówkiem "Non merci!"

Aktorka przedstawiła w liście powody swej odmowy, podkreślając zarazem, że uważa za zaszczyt sam fakt zaproszenia jej oraz innych aktorek do Akademii. Zaproszenie wystosowano do 928 artystów, wśród których jest wiele kobiet, ponieważ Akademia pragnie zwiększenia ich udziału w swych pracach.

- napisała aktorka.

- podkreśliła Seigner, która zagrała w kilku filmach reżyserowanych przez polskiego reżysera, m.in. w filmie "Wenus w futrze' (2013) i "Prawdziwa historia" (2017).

Aktorka oświadczyła również w swym liście, że jest jedyną osobą na świecie, która może dać wiarygodne świadectwo, "jak bardzo Roman Polański żałuje tego, co się wydarzyło przed czterdziestu laty".

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej przyznająca Oscary poinformowała 3 maja o pozbawieniu członkostwa reżysera Romana Polańskiego i słynnego amerykańskiego komika Billa Cosby'ego obwinianego przez wiele kobiet o molestowanie seksualne.

Ujawniono, że decyzję tę rada gubernatorów podjęła w głosowaniu przeprowadzonym zgodnie ze zrewidowanymi ostatnio w Akademii standardami postępowania.

Roman Polański był członkiem Akademii Filmowej od 1969 r., Cosby od 1996 r. Byli pierwszymi, którzy zostali usunięci po wprowadzeniu nowego kodeksu obyczajowego.

Polański jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości od 1977 roku, gdy zbiegł z USA przed ogłoszeniem wyroku w sądzie w Los Angeles w sprawie o gwałt na nieletniej. Jest oskarżony o podanie w 1977 roku środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadzenie do stosunku seksualnego z nią w domu aktora Jacka Nicholsona.

Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się - w zamian za oddalenie innych zarzutów ­- do uprawiania seksu z nieletnią. W ramach tej ugody spędził 42 dni w areszcie. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił jednak USA w obawie, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.

Roman Polański mieszka i tworzy obecnie we Francji i w Szwajcarii; często odwiedzał również Polskę. Zarówno Szwajcaria, jak i Polska odrzuciły amerykańskie wnioski o ekstradycję reżysera do USA, z kolei Francja nie ma ze Stanami Zjednoczonymi umowy o ekstradycji. Reżyser kilkakrotnie próbował doprowadzić do zakończenia procesu bez konieczności osobistego stawiennictwa w sądzie. Żadna z dotychczasowych prób nie powiodła się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj