Radosław Śmigulski, jeden z producentów "Kac Wawy", nowym dyrektorem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej

| Aktualizacja:

Polskim Instytutem Sztuki Filmowej przez kolejne pięć lat pokieruje Radosław Śmigulski, który w czwartek odebrał z rąk ministra kultury Piotra Glińskiego powołanie na stanowisko dyrektora PISF - podało MKiDN.

wróć do artykułu
  • ~sajonara
    (2017-12-07 18:00)
    Mało było w Polsce instytucji tak dobrze działających i z takimi sukcesami jak PISF. Rozkręcono polską produkcję filmów, ich kinową widownię dźwignięto z kilkuset tys. rocznie do dzisiejszej wielomilionowej widowni. No ale instytucja nie była "nasza" więc trzeba było ją zaorać. Skończy się jak ze stadninami - kompletną klapą.
  • ~Sędzisław
    (2017-12-07 20:36)
    Kac Wawa... i wszystko jasna. Kac PiS trwa mimo że wódka dawno już powinna była ulec zmetabolizowaniu. Może wątroba u Suwerena nie tego...
  • ~Kinoman
    (2017-12-08 13:50)
    Świetny wybór. Komusze lewactwo się wścieknie
  • ~Jula
    (2017-12-07 19:14)
    No jak sie wdpoltworca takiego dxiela," jak wspomniane to moxe nawet ns Kaczynskiego startowac ?
  • ~Jarosław Tupolewitz
    (2017-12-07 19:30)
    #DobraZmiana to oksymoron
  • ~Krzysztof Rz
    (2017-12-09 11:04)
    Nareszcie jakiś facet będzie rządził polskim filmem. Najpierw przez 10 lat kobieta, potem znowu miała być 5 lat kobieta. I do tego kobiety wrzeszczące, żeby jeszcze więcej kobiet było. Mam nadzieję, że teraz sytuacja się unormuje. I będzie można spokojnie zrobić film. Ten wcześniejszy babiniec był nie do przyjęcia.
  • ~t.runo
    (2017-12-08 16:53)
    Zrobił wybitny film to znaczy że się nadaje