Dziennik Gazeta Prawana logo

"Big Short": Niezła robota, panie McKay. RECENZJA DVD

16 czerwca 2016, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
The Big Short
The Big Short/Media
Nie jestem pewna, czy nakręcony z brawurą i niemałym poczuciem humoru "Big Short" Adama McKaya w pełni wyjaśnił, co dokładnie wydarzyło się w 2008 roku?

Dlaczego poczucie bezpieczeństwa materialnego milionów mieszkańców globu uległo wówczas drastycznemu zachwianiu? Dlaczego realistyczne, zdawałoby się, oczekiwania, że zapewnimy sobie przyszłość równie pewną jak nasi rodzice, nagle spaliło na panewce? To, co jednak nie zostało dopowiedziane, wynagrodzono efektownymi scenami, zmianami tempa i suspensami.

Ogólnie mówiąc, niezła robota, panie McKay. Nawet, gdy nie nadążymy za tempem "Big Short", łatwo zrozumiemy sugestię: za nieszczęściem rzesz osób, które potraciły domy i majątki, stało kilku facetów, pewnych, że władza i bezkarność instytucji bankowych będzie trwać wiecznie. Była też garstka osób, które przewidując kryzys, zdołały na nim zarobić. Brad Pitt, Chritian Bale i Ryan Gosling pokazują się na ekranie w zupełnie nowych wcieleniach.

Big Short | reżyseria: Adam McKay | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj