Ze wszystkiego można zrobić komedię – przekonuje Jerzy Stuhr. "W moim
scenariuszu są wątki antysemickie, które są potraktowane śmiesznie. Mit
Solidarności jest przenicowany na śmiesznie" - zdradza swoje plany na
najbliższy film.
- mówi Jerzy Stuhr w rozmowie z Onetem. - - podkreśla. Jak przyznaje, wrócił już do pracy po ciężkiej chorobie i pochłaniają go głównie starania o znalezienie środków na wyprodukowanie nowego filmu.
- mówi reżyser i aktor. Podejrzewa, że chodzi o przeszkody natury politycznej. - – dodaje.
- wyjaśnia w rozmowie z Onetem.
Ekipa i obsada filmu są już gotowe. - - podkreśla.
- opowiada Jerzy Stuhr. I jak zaznacza, jego film z nim w roli głównej powinien mieć dużą widownię. - - podsumowuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Powiązane