Agent fajtłapa powraca. Tym razem zostaje oderwany od medytacji w Tybecie, by powstrzymać zamach na premiera Chin.
Dzięki naukom buddyjskich mnichów Johnny English nieco zmądrzał. Ale oczywiście nie zauważy, że w ten zamach sam zostanie wmanipulowany. "Johnny English: Reaktywacja" to nawet zabawna kpina ze schematów kina bondowsko-szpiegowskiego, niestety z czasem sama zaczyna te schematy powtarzać. A Rowan Atkinson radzi sobie nieźle, jednak w "Czarnej Żmii" i "Jasiu Fasoli" był o wiele zabawniejszy.
Fanom "Z archiwum X" spodoba się występ Gillian Anderson w roli szefowej brytyjskiego wywiadu.
JOHNNY ENGLISH: REAKTYWACJA | reżyseria: Oliver Parker | dystrybucja: TiM Film Studio
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna