Śmierć aktorki potwierdził przedstawiciel rodziny Jeff Sanderson – podał "New York Times".
Blisko osiem dekad kariery
Eva Marie Saint była najstarszą żyjącą laureatką Oscara. Jej kariera w filmie, telewizji i radiu trwała blisko osiem dekad.
Do kina trafiła po ośmiu latach pracy aktorskiej, przede wszystkim w telewizyjnych przedstawieniach na żywo. Już debiut filmowy przyniósł jej Oscara. W dramacie Elii Kazana "Na nabrzeżach" (1954) zagrała Edie, młodą kobietę zakochującą się w Terrym Malloyu, byłym bokserze i robotniku portowym uwikłanym w działalność skorumpowanego związku zawodowego. W rolę Malloya wcielił się Marlon Brando. Film zdobył osiem Oscarów, w tym za najlepszy film, reżyserię i główną rolę męską.
Gala oscarowa zwieńczona porodem
"NYT" zwraca uwagą, że Kazan wybrał Saint spośród setek aktorek. Reżyser podkreślał jej zdolność ukazania "prostoty i wiary dobrze wychowanych katolickich dziewcząt", ale dostrzegał też temperament pozwalający jej dotrzymać kroku słynącemu z improwizacji Brando. Odbierając Oscara, Saint była w dziewiątym miesiącu ciąży.
Jestem tak podekscytowana, że mogę urodzić właśnie tutaj – żartowała. Jej syn przyszedł na świat dwa dni później.
Wybitna rola u Hitchcocka
Kolejną rolę, która przeszła do historii kina, stworzyła w 1959 roku w thrillerze Hitchcocka "Północ, północny zachód". Jako tajemnicza i uwodzicielska Eve Kendall spotyka w pociągu granego przez Cary’ego Granta nowojorskiego specjalistę od reklamy, omyłkowo wziętego za agenta i ściganego za morderstwo. Aktorka wspominała później, że jedną z najłatwiejszych części jej pracy były liczne duble scen pocałunków z Grantem.
Saint wystąpiła także m.in. w "Exodusie" (1960) z Paulem Newmanem, "Rosjanie nadchodzą" (1966) oraz "Supermanie: Powrocie" (2006). Gdy w latach 70. otrzymywała mniej propozycji filmowych, wróciła do telewizji, a w 1990 roku zdobyła nagrodę Emmy.
Rodzina zamiast kariery
Mimo sukcesu odrzuciła kontrakt na trzy filmy, który – jak zapewniał jej agent – uczyniłby z niej "supergwiazdę". Wolała ograniczyć pracę, kiedy wychowywała dwoje dzieci.
Mam życie i nie przeżywam go na planie – mówiła. Jej mąż, reżyser telewizyjny Jeffrey Hayden, zmarł w 2016 roku po 65 latach małżeństwa.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
