Dziennik.pl logo

Wybitny film od dziś w abonamencie. Scenarzysta dzieła czeka na proces

"To był zwykły przypadek"
"To był zwykły przypadek"/Materiały prasowe
Wybitny film "To był zwykły przypadek" w reżyserii Dżafara Panahiego można od dziś oglądać na jednej z czołowych platform streamingowych opłacanych abonamentem. Współscenarzysta dzieła, nominowany do Oscara Irańczyk Mehdi Mahmudian, został swego czasu aresztowany w Teheranie po podpisaniu oświadczenia potępiającego działania ówczesnego przywódcy kraju Alego Chameneia.

Film "To był zwykły przypadek" można było oglądać w polskich kinach od 20 lutego, kilka miesięcy później dzieło pojawiło się w wypożyczalniach VOD, a od dziś, 25 września, mogą je oglądać abonenci platformy streamingowej CANAL+.

Oświadczenie potępiające Chameneia

Oświadczenie potępiające Alego Chameneia podpisało łącznie 17 osobistości, wśród nich ma"To był zwykły przypadek" i Mohammad Rasulof – reżyser nominowanego do Oscara filmu "Nasiono świętego figowca" z 2024 roku, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Narges Mohammadi i Nasrin Sotudeh, zdobywczyni Nagrody Sacharowa za wolność myśli.

Trudne losy aresztowanego scenarzysty

Mehdi Mahmudian został zatrzymany na półtora miesiąca przed rozdaniem nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Aresztowano także dwoje innych sygnatariuszy dokumentu: Widę Rabbani i Abdullaha Momeniego.

Agencja Ansa w lutym przytaczała wypowiedź Dżafara Panahiego o Mahmudianie: 48 godzin przed jego aresztowaniem rozmawialiśmy przez telefon, a potem wymieniliśmy kilka wiadomości.

Panahi, wybitny i nagradzany irański reżyser, był kilkukrotnie więziony; siedem miesięcy spędził w więzieniu razem z Mahmudianem – przypomniano.

Reżyser dodał: Wysłałem mu ostatnią wiadomość o czwartej nad ranem. W południe następnego dnia wciąż nie miałem odpowiedzi. Zaniepokoiłem się i skontaktowałem ze wspólnymi przyjaciółmi; żaden z nich nie miał o nim wiadomości. Kilka godzin później BBC oficjalnie ogłosiło, że Mehdi Mahmudian z Abdullahem Momenim i Widą Rabbani zostali aresztowani.

Panahi zaznaczył, że jego filmowy współpracownik jest nie tylko działaczem na rzecz praw człowieka i więźniem sumienia; "jest świadkiem, słuchaczem i rzadkim przykładem moralności" – dodał.

Ostatecznie Mahmudian oraz zatrzymani wraz z nim aktywiści – Wida Rabbani i Abdollah Momeni – zostali zwolnieni z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 6,5 miliarda tomanów (ponad 10 tys. dolarów) na głowę. Nie uchroniło to jednak scenarzysty od dalszych problemów. Władze zarzuciły mu "obrazę najwyższego przywódcy" oraz "propagandę przeciwko Republice Islamskiej", w następstwie czego w sierpniu 2026 roku sąd rewolucyjny w Teheranie skazał Mahmudiana zaocznie na 8 miesięcy więzienia. Kolejną rozprawę zaplanowano na koniec września.

Nominacje do Oscara dla filmu

Film Panahiego "To był zwykły przypadek" otrzymał dwie nominacje do Oscara: jako najlepszy film międzynarodowy i najlepszy scenariusz oryginalny. Nagród nie zdobył, bowiem konkurencja w tym roku była szczególnie silna, ale i tak zaskarbił sobie względy międzynarodowej publiczności.

Zgodnie z tytułem, w filmie to, co zaczyna się jako drobny wypadek, uruchamia lawinę narastających konsekwencji. Małżeństwo z kilkuletnią córką wraca wieczorem do domu, ale awaria samochodu zmusza ich do udania się doosc warsztatu. Jeden z mechaników proponuje pomoc. Drugi, przyglądający się z oddali Vahid (Vahid Mobasheri), rozpoznaje w kliencie komisarza irańskiej policji, który torturował go w trakcie przesłuchań po antyrządowych protestach. Vahid ciągle utyka, a przez ból pleców i uszkodzone nerki porusza się z nieukrywanym trudem. Wierzy, że nie skrzywdziłby muchy, ale czy żądza zemsty nie okaże się silniejsza?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj