Do tej pory serial "Line of Duty – Wydział wewnętrzny" doczekał się sześciu sezonów. Prace nad nowym, siódmym sezonem trwają. Serial w Polsce jest emitowany na antenie BBC First po dwa odcinki co tydzień. Co za tym idzie, szósty i ostatni odcinek drugiego sezonu zostanie pokazany dziś, w czwartek, 3 września, o godz. 21:00, a zaraz po nim, ok. godz. 22:10 nastąpi emisja pierwszego odcinka trzeciego sezonu. Powtórki można oglądać w niedziele o godz. 22:00. Serial jest także dostępny w BBC Playerze.
O czym jest serial?
"Line of Duty – Wydział wewnętrzny" opowiada o losach sierżanta Steve'a Arnotta (w tej roli Martin Compston; "W domu innego", "Uprowadzona Alice Creed") i jednostki AC-12, do której mężczyzna zostaje przeniesiony po odmowie tuszowania szczegółów nieudanej operacji jednostki specjalnej. W AC-12 Arnott pracuje pod okiem nadinspektora Teda Hastingsa (Adrian Dunbar; "Moja lewa stopa"). Na co dzień mężczyzna blisko współpracuje też z detektyw Kate Fleming (Vicky McClure; "Trigger Point: Stan zagrożenia").
Pierwszą sprawą, z jaką przychodzi im się zmierzyć jest śledztwo w sprawie najlepszego detektywa w mieście, nadkomisarza Tony'ego Gatesa oraz jego zespołu, który od trzech lat osiąga wybitne wyniki w zwalczaniu przestępczości. W drugim sezonie AC-12 kieruje swoją uwagę na detektyw Lindsay Denton (Keeley Hawes; nominacja do BAFTA 2015), która jako jedyna przeżyła zasadzkę na policyjny konwój.
Akcja trzeciego sezonu rozgrywa się półtora roku po wydarzeniach z finału sezonu drugiego. Na ekrany powracają Martin Compston ("Uprowadzona Alice Creed"), Adrian Dunbar ("Moja lewa stopa") i Vicky McClure ("Trigger Point: Stan zagrożenia"). Odgrywane przez nich postaci miały okazję rozwiązać w międzyczasie wiele spraw, nabrały doświadczenia i jeszcze lepiej odnajdują się w swoich obowiązkach. Wiele zmieniło się też w ich życiu prywatnym.
Znane twarze i nowe nazwiska
W serialu ponownie wystąpią także Craig Parkinson ("Wyklęci"), Keeley Hawes ("Bodyguard") i Neil Morrissey ("Niegrzeczni panowie"). Fabuła trzeciej serii koncentruje się wokół postaci Danny'ego Waldrona (w tej roli Daniel Mays; "Dobry omen") i dowodzonej przez niego jednostki. Jak mówi sam aktor, jego bohater jest "bardzo złożoną osobą". Na pierwszy rzut oka widać, że jest niesamowicie ambitny i zdeterminowany. Świetnie radzi sobie w pracy i zarządza swoim zespołem twardą ręką. […]. Ale (Danny) ma wiele warstw i zmaga się z wieloma problemami – zauważa Mays.
Poza Brytyjczykiem w trzecim sezonie do obsady "Line of Duty – wydział wewnętrzny" dołączają m.in.: Polly Walker ("Bridgertonowie"), George Costigan ("Happy Valley"), Leanne Best ("Ripper Street"), Lisa Palfrey ("Uczta"), Jonas Armstrong ("Robin Hood"), Joanne Crawford ("Na niebieskich światłach") czy Adjoa Andoh ("Bridgertonowie").
Jeden z najlepszych seriali
Przez wielu "Line of Duty – Wydział wewnętrzny" uznawany jest za jeden z najlepszych seriali ostatniej dekady. Łącznie produkcja zdobyła aż 85 nominacji do różnych nagród, w tym do BAFTY, nagród Satellite czy TV Choice. Jej twórcą jest Jed Mercurio. Brytyjczyk stoi też za sukcesem kultowego już serialu medycznego "Cardiac Arrest" czy popularnego w ostatnich latach "Bodyguarda".
Serial "Line of Duty – Wydział wewnętrzny" zadebiutował na antenie BBC Two w czerwcu 2012 roku. Ze uwagi na dobre przyjęcie i wyjątkową oglądalność został w późniejszym czasie przeniesiony na antenę BBC One. Finałowy odcinek szóstego sezonu na żywo śledziło tam rekordowe 12,8 miliona widzów. Był to najlepszy wynik dla serialu fabularnego (z wyłączeniem soap opery) od czasu rozpoczęcia współczesnych pomiarów w 2002 roku.
"Line of Duty – Wydział wewnętrzny" jest doceniany zarówno przez widzów, jak i krytyków. Ci pierwsi w popularnym serwisie Rotten Tomatoes ocenili go pozytywnie aż w 95 proc. przypadków (wskaźnik Popcornmeter). Odsetek pozytywnych ocen krytyków był jeszcze wyższy i wyniósł 96 proc. (wskaźnik Tomatometer). W iMDB średnia ocen serialu wynosi 8,7 (na 10), co plasuje go na 117 miejscu w rankingu 250 najlepszych produkcji telewizyjnych. To wynik lepszy niż "Dexter" (miejsce 134.), "House of Cards" (147), "Stranger Things" (177) czy brytyjskie "The Office" (239).
W 2016 roku produkcja została umieszczona na liście 100 najwybitniejszych seriali i programów w historii brytyjskiej telewizji według recenzentów dziennika "The Daily Telegraph". W tym samym roku zajęła 8. miejsce w rankingu najlepszych brytyjskich seriali policyjnych wszech czasów dziennika "The Independent". Jeden z dziennikarzy tego tytułu Jacob Stolworthy określił "Line of Duty – Wydział wewnętrzny" mianem "brytyjskiego serialu dekady". "Brytyjczyków można podzielić na dwie grupy – tych, którzy kochają Line of Duty, i tych, którzy jeszcze nie zdążyli go pokochać" – przekonywał.
Sam Wollaston w recenzji dla "Guardiana" przyznał, że ostatni raz zaangażował się w jakąś sprawę kryminalną tak mocno, jak przy oglądaniu "Line of Duty – Wydziału wewnętrznego", gdy sam zasiadał w ławie przysięgłych. Erik Kain z "Forbesa" chwalił zaś produkcję za ciekawe i realistyczne przedstawienie policyjnych realiów. "Serial przywiązuje ogromną wagę do szczegółów. A poza dobrym pokazaniem policyjnej roboty, dostarcza naprawdę angażujące i efektowne sceny, zwroty akcji i dużo napięcia" – napisał.
Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu, stwierdził, że "Line of Duty – Wydział wewnętrzny" jest "jednym z najlepszych seriali kryminalnych w historii BBC". Jak pisał, "każdy sezon to kapitalna ludzka historia, opowieść o ambicjach, skomplikowanych motywach, tajemnicach, o zdradzie, ale i o zawodowej przyjaźni i lojalności". Zdaniem dziennikarza wszystkie zachwyty nad serialem są "jak najbardziej zasłużone".
Wybitny scenariusz
Według Martina Compstona, odtwórcy jednej z głównych ról, powodem, dla którego "Line of Duty – wydział wewnętrzny" jest tak chwalone, jest wyjątkowo dobrze napisany scenariusz. Nie wiem, jak Jed (Mercurio) to robi, ale scenariusze stają się tylko lepsze – ocenił aktor. Compston zwrócił też uwagę na skrupulatny research i wierne oddanie policyjnych realiów. Wszystko jest tak, jak powinno. Przykładowo, na początku każdego przesłuchania słychać dźwięk sygnalizujący rozpoczęcie nagrywania. Każdy inny serial by to wyciął, ale u nas musi się to pojawić. […] Każdy policjant musi też zawsze mieć założony identyfikator. Jed dba o wszystkie takie drobne szczegóły – stwierdził odtwórca roli Steve'a Arnotta.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
