Film "Niebo nad Normandią" pojawi się w polskich kinach już 11 września.
Nowe spojrzenie
O tym filmie już jest głośno, a będzie bez wątpienia jeszcze bardziej – "Niebo nad Normandią" to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier roku.
Co ciekawe, plaże w Normandii na północy Francji, które były miejscem desantu aliantów 6 czerwca 1944 roku, znalazły się niedawno na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Pod koniec maja film "Niebo nad Normandią" miał swoją światową premierę w Nowym Jorku. Zebrał znakomite recenzje.
"Poruszająca i trafna lekcja historii, która dziś rezonuje silniej niż kiedykolwiek" – pisze Deadline.
"Wciągający dramat pokazujący niezwykłe napięcie jednego z kluczowych momentów II wojny światowej" – opiniuje The Hollywood Reporter.
"Scott i Fraser w popisowych rolach, o jakich marzyłby każdy aktor" – wyrokuje High On Films.
"Odświeżająco nowe spojrzenie na II wojnę światową" – pisze Loud and Clear Reviews.
"Solidny dramat o II wojnie światowej skupiający się na niepokazywanym aspekcie D-Day – planowaniu meteorologicznym" – zauważa Variety.
"Porażający. Jeden z najlepszych filmów wojennych ostatnich lat" – kwituje Thank God for Movies.
Pod wrażeniem są również polscy krytycy po przedpremierowym pokazie.
"Ostatni kwadrans łopatologiczny. Ale poza tym to SPEKTAKL. Co za emocje! Seans dla każdego, kto marzy o apanażach. Z czym się wiąże władza nad cudzym życiem. Dramat o randze greckiej tragedii" – pisze Michał Chudoliński.
"Mistrz Rohmer twierdził, że nie ma ważniejszego tematu na świecie niż pogoda i ten film to potwierdza. Przy okazji w paru kwestiach płaci daninę na rzecz Hollywood, ale w zamian kupuje sobie możliwość opowiedzenia o na wskroś współczesnym konflikcie między wiedzą naukową a chłopskim rozumem, który tak naprawdę uosabia populistyczną, nagą siłę" – spostrzega Piotr Czerkawski.
"Realia wojenne dalej pozostają dla nas terrą incognitą, co sprawia, że nawet perspektywa meteorologów może być fundamentem solidnego dramatu, a momentami nawet thrillera. Świetnie prowadzi nas Andrew Scott i wtórująca mu Kerry Condon, znacznie słabiej Brendan Fraser, który ociera się o przeszarżowanie. Plus za krótki, ale bardzo działający akt batalistyczny. Chciałbym jeszcze więcej rytmicznych sekwencji żmudnej pracy synoptyków, żeby trochę zbić pompę i amerykański patos, który nieuchronnie się przeplatał. Niemniej jednak, cel dowieziony, udany seans" – kwituje Jacek Cygan.
Kto stoi za filmem?
Za kamerą stanął Anthony Maras, twórca innego cenionego thrillera opartego na faktach – "Hotelu Mumbaj". Reżyserem jest także współautorem scenariusza, napisanego wraz z Davidem Haigiem.
Kto występuje w filmie?
W rolach głównych występują mistrz złożonych ról, charyzmatyczny Andrew Scott ("Blue Moon", "Spectre", "Dobrzy nieznajomi", "Ripley", "Fleabag"), zdobywca Oscara Brendan Fraser ("Wieloryb", "Mumia"), laureat nagrody Emmy oraz Złotego Globu Damian Lewis ("Billions", "Homeland") oraz wszechstronna Kerry Condon ("Duchy Inisherin", "F1: Film") i Chris Messina ("Air", "Ostre przedmioty").
O czym jest film?
Akcja rozpoczyna się na 72 godziny przed lądowaniem w Normandii, kiedy to losy świata mają zależeć od… pogody. Wojna to nie tylko bitwy, to w szczególności strategie i decyzje, których skutki odczuć mogą miliony. Pracujący dla brytyjskiej armii meteorolog James Stagg (Andrew Scott) musi podjąć najważniejszą decyzję w swojej karierze – prognoza, którą przedstawi, może przesądzić o sukcesie lub klęsce największej operacji wojskowej w historii. Zamknięty w atmosferze nieufności i presji ze strony najwyższych dowódców, Stagg toczy psychologiczną walkę z czasem, wspierany jedynie przez kapitan Kay Summersby (Kerry Condon). Nad wszystkim czuwa generał Dwight D. Eisenhower (Brendan Fraser), który musi zdecydować czy ruszyć z inwazją, czy ją opóźnić – ryzykując, że Niemcy odkryją plany aliantów.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
