"Historie równoległe" ("Histoires parallèles") trafiły do polskich kin dziś, 14 sierpnia 2026 roku.
Premiera w Cannes
Wcześniej film został pokazany w Konkursie Głównym 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, gdzie walczył o Złotą Palmę. Bez sukcesu.
Jednak już sam udział "Historii równoległych" w MFF w Cannes to ogromne wyróżnienie, zważywszy, że do tegorocznej edycji zgłoszono ponad dwa i pół tysiąca filmów. Iris Knobloch, prezydentka festiwalu, przedstawiając konkursowe tytuły powiedziała: W tym roku wyróżniono obrazy, które szczególnie łączą różnorodność, wolność, a w erze rozwoju sztucznej inteligencji również kreatywność.
W tym roku mija 30. rocznica śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, który otrzymał Nagrodę Jury i FIPRESCI na festiwalu w Cannes za jedną z części "Dekalogu", jednak nie za "Krótki film o miłości", lecz "Krótki film o zabijaniu".
O czym są "Historie równoległe"?
"Historie równoległe" opowiadają o pisarce, która odkrywa trójkąt miłosny rodzący się między braćmi a tajemniczą kobietą o imieniu Anna. To też pierwszy film inspirowany arcydziełem polskiego kina, jakim jest "Dekalog" Krzysztofa Kieślowskiego. Na pierwszy ogień idzie "Krótki film o miłości", lecz producent Maciej Musiał planuje przerobić na nowo cały "Dekalog", za każdym razem zatrudniając innego wybitnego reżysera światowego formatu.
Kto stoi za filmem?
Producentami wykonawczymi filmu są popularny aktor Maciej Musiał oraz Krzysztof Piesiewicz, czyli scenarzysta "Dekalogu". Wśród producentów jest irański twórca Asghar Farhadi, który również napisał nowy scenariusz, a przede wszystkim wyreżyserował film. Farhadi ma na koncie nagrodzone Oscarem "Rozstanie", a także inne głośne dzieła, jak "Klient", "Bohater", "Przeszłość", "Wszyscy wiedzą" czy "Co wiesz o Elly?".
Kto występuje w filmie?
W gwiazdorskiej obsadzie znalazły się najwybitniejsze nazwiska frankofońskiego kina, jak Isabelle Huppert ("Elle", "Pianistka", "8 kobiet"), Vincent Cassel ("Nienawiść", "Nieodwracalne", "Czarny łabędź"), Virginie Efira ("Elle", "Benedetta", "Victoria"), Pierre Niney ("Hrabia Monte Christo", "Yves Saint Laurent", "Frantz") i Catherine Deneuve ("8 kobiet", "Piękność dnia", "Parasolki z Cherbourga").
Skrajne opinie
Film zebrał bardzo mieszane recenzje. Na Filmwebie średnia ocen krytyków wynosi jedynie 4.9/10. Przeważają oceny 5/10, jednak trafiają się i niższe, i wyższe.
Pod wrażeniem był np. krytyk niezależny Jan Tracz, który wystawił 7/10 i napisał: Przyjemność z seansu nowego Farhadiego odnajdą fani Juliana Barnesa, pisarza od dekad zainteresowanego dotarciem do prawdy doskonałej, lub po prostu rozliczenia się z licznymi wersjami istniejących (pół)prawd. A te są w nas gdzieś głęboko zakorzenione i oddziałują na nasze wyobrażenia o przeszłości i otaczających nas ludziach. Niczym wspomniany Brytyjczyk, Farhadi bawi się tutaj kwestią prawdy, dodając szczyptę post-ironii, głównie ze względu na (nie)wymuszony humor, od czasu do czasu wprowadzany przez sam scenariusz. Farhadi dawkuje nam prawdę o swoich bohaterach i udowadnia, w jaki sposób wyobraźnia o jakimś zdarzeniu (dokonanym, czy też nie), może rozpalać w nas ukryte demony".
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
