Reklama
Reklama
Reklama

Jak uwieść Scarlett Johansson? "Don Jon" w polskich kinach

16 listopada 2013, 10:00
Film Gordona-Levitta zaczyna się obiecująco. Przystojny Don Jon w każdy weekend bez trudu zaciąga do sypialni kolejne ochotniczki
Film Gordona-Levitta zaczyna się obiecująco. Przystojny Don Jon w każdy weekend bez trudu zaciąga do sypialni kolejne ochotniczki / Media
"Don Jon" to popis artystycznej impotencji Josepha Gordona-Levitta. Na domiar złego doświadczony aktor i początkujący reżyser musi cierpieć na rozdwojenie jaźni. Choć we własnym filmie gra seksownego podrywacza, po drugiej stronie kamery przypomina oblanego rumieńcem nowicjusza. Niepewny swych reżyserskich umiejętności Gordon-Levitt mizdrzy się do odbiorcy, mruga do niego okiem i próbuje całego arsenału wypróbowanych trików. Ostatecznie nie oferuje mu nic więcej niż twórca typowego hollywoodzkiego produkcyjniaka. W związku z tym widz ma prawo czuć się jak ktoś, kto umówił się na randkę z dominą, a skończył w łóżku z zakonnicą. I nawet urok Scarlett Johansson "Don Jona" uratować nie może.

Powiązane

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama
Zobacz
Reklama