Dziennik Gazeta Prawana logo

Coś szowinistycznego na Dzień Kobiet, czyli "Trener bardzo osobisty"

8 marca 2013, 11:29
Czy "Trener bardzo osobisty" z gwiazdorską obsadą jest dobrą propozycją na Dzień Kobiet? Niekoniecznie. - Ta niechlujnie odbita od szablonu komedia romantyczna ani nie wyciśnie łezki, ani nie rozbawi, ani też nie chwyci za serce, za to porządnie wynudzi i sfrustruje - pisze Bartosz Czartoryski.
1/6Producentów można śmiało posądzić o cynizm, bo wciskanie widzom filmu tak wtórnego. Nawet jak na standardy oklepanej przecież konwencji
4567537-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media/Dale Robinette
2/6Trener bardzo osobisty
4704482-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media
3/6Trener bardzo osobisty
4704627-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media/Dale Robinette
4/6Trener bardzo osobisty
4567479-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media/Dale Robinette
5/6Trener bardzo osobisty
4704598-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media
6/6Trener bardzo osobisty
4567450-trener-bardzo-osobisty.jpg
Media
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj