Reklama
Warszawa
Reklama

"Świat bez końca" – wielkie kino na małym ekranie ZDJĘCIA!

12 stycznia 2013, 10:16
„Świat bez końca” jest nominalnym sequelem udanych "Filarów Ziemi". Nominalnym, bowiem akcja ma miejsce sto pięćdziesiąt lat później i obie historie są od siebie na tyle odseparowane, że można je oglądać w dowolnej kolejności, mimo że niektóre z postaci pojawiających się w omawianym tytule są potomkami poznanych wcześniej bohaterów / Media
Na iście pastelowe średniowiecze, które oglądamy w "Świecie bez końca", mogą krzywić się historyczni puryści. Wiadomo, nie w kinie czy telewizji należy szukać bezwzględnej prawdy na temat ówczesnych realiów, lecz niefrasobliwość, z jaką twórcy podeszli do przesadnie wymuskanej stylizacji, może wywołać niezamierzony efekt komiczny. Jest to jednak wada, na którą można stosunkowo łatwo przymknąć oko, gdyż miniserial firmowany nazwiskami braci Ridleya i Tony'ego Scottów, oparty na monumentalnej powieści Kena Folletta, trzyma przed ekranem z siłą poprzednika – głośnych "Filarów Ziemi".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(1)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • anka
    2013-01-14 18:19:18
    ło matko!!! to ci tandeta:)
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej