Na co do kina? "Obława" dla odważnych, a "Whisky dla aniołów"
20 października 2012, 15:00
Wreszcie dobry polski film wojenny - piszą o "Obławie" krytycy filmowi. Obraz Marcina Krzyształowicza to najważniejsza z premier tego weekendu. Ale jeśli ktoś woli kino bardziej rozrywkowe, może wybierać pomiędzy spotkaniem z delikatną Audrey Tautou i dzielną Vanessą Paradis, albo rozrywkowymi bohaterami Kena Loacha. Tylko od szczęk rekina i zjawisk paranormalnych lepiej się trzymać z daleka...
1/7 "Obława" Marcina Krzyształowicza opowiada historię kaprala (kolejna wybitna rola w dorobku Marcina Dorocińskiego) wykonującego wyroki na zdrajcach wojennych. Jednym z nich jest niejaki Kondolewicz (przekonujący Maciej Stuhr), dzięki kolaboracji starający się okupacyjną zawieruchę przeżyć względnie spokojnie. Ale w "Obławie" nic nie jest oczywiste, nie mamy do czynienia z manichejskim pojedynkiem dobra i zła. Ten dobry może okazać się zdolny do bestialskich czynów, ten zły zachował w sobie uczucia i godność...
Kino Świat
2/7Delikatność
Media
3/7Cafe de Flore
Media
4/7Whisky dla aniołów
Media
5/7Samsara
Media
6/7W szczękach rekina 3D
Media/ben timony
7/7Paranormal Activity 4
Media
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna