Meryl Streep i Tommy Lee Jones na kozetce, "Dwoje do poprawki" w kinach
15 września 2012, 10:08
Aktorki, które dawno przekroczyły czterdziestkę, nie mają zbyt wiele do roboty w Fabryce Snów. Często jedyne, co im pozostało, to założyć fartuch i gładko wśliznąć się w rolę matki lub babci, napisaną i wymyśloną tak, by bardziej przypominała element scenografii niż pełnoprawną kreację aktorską. Ta smutna zasada nie dotyczy oczywiście Meryl Streep – jej wolno wszystko i każdy rozsądnie myślący producent hollywoodzki wie, że mając ją, ma już gotowy w zasadzie cały film. Nie inaczej jest w przypadku "Dwojga do poprawki".
1/8 W komedii "Dwojr do poprawki" Streep błyszczy na ekranie jako Kay, cicha domowa bohaterka, która w jesieni życia pragnie odbudować więź z mężem (Tommy Lee Jones) i znów poczuć się jak adorowana dwudziestolatka
Media/Barry Wetcher
2/8Dwoje do poprawki
Media
3/8Dwoje do poprawki
Media/Barry Wetcher
4/8Dwoje do poprawki
Media/Barry Wetcher
5/8Dwoje do poprawki
Media
6/8Dwoje do poprawki
Media/Barry Wetcher
7/8Dwoje do poprawki
Media/Barry Wetcher
8/8Dwoje do poprawki
Media/Barry Wetcher
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna