"Whisky dla aniołów" – odpoczynek wojownika

Whisky nie jest alkoholem dla każdego. Podobnie rzecz się ma z nowym filmem Kena Loacha. Nie jest dla każdego. Dowcipna historia sprawdza się jako zręczne kino środka, ale Loach przyzwyczaił nas do wyższych rejestrów.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: