Dziennik Gazeta Prawana logo

Kenneth Branagh: Szekspir na tropie zbrodni

4 września 2009, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Okrzyknięty nowym Laurence’em Olivierem, porównywany z Orsonem Wellesem, Kenneth Branagh uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych aktorów. Z miłości do kryminałów Henninga Mankella mistrz kina szekspirowskiego zaangażował się jako producent i odtwórca głównej roli w ich ekranizację. Miniserial o Kurcie Wallanderze uhonorowano 4 nagrodami BAFTA.

To cholernie cudowne. O sytuacji, w której serial spotyka się z takim uznaniem na początku emisji, nie można nawet śnić.

Byłbym szczęśliwy, mając taką możliwość. Jednak nie można dziś przewidzieć, jak długo widzowie będą chcieli oglądać perypetie mojego bohatera. Jest jeszcze siedem książek o Wallanderze, które można sfilmować. W najbliższym czasie chcielibyśmy zająć się kolejnymi trzema. Gdy spotkaliśmy się tuż przed świętami, żeby wspólnie przejrzeć recenzje po angielskiej premierze pierwszych trzech odcinków, byliśmy podekscytowani, bo okazało się, że opinie są świetne. Jednak mimo wszystko jesteśmy świadomi, że przed nami jeszcze wiele pracy. Jeśli nie opuści nas szczęście i – jak mawiała moja mama – bóg będzie nas miał w swojej opiece, zajmiemy się kręceniem następnych.

Tak, zrobimy kolejne filmy i bardzo się z tego cieszę. To bardzo ekscytujące i już pozostaje tylko kwestią czasu, kiedy zabierzemy się do pracy nad nimi.

Gdy pyta się Henninga Mankella, dlaczego jego książki są tak brutalne, zawsze odpowiada, że przecież takie jest życie. Istnieje stereotyp takiego niedoskonałego detektywa, który ma problemy z odnalezieniem się we współczesnym świecie. Jednak według mnie Wallander to postać, której problemy wynikają ze specyfiki zawodu, jaki wykonuje. Jeśli cały czas ma się do czynienia z martwymi ciałami i przemocą – ciężko pozostać na to obojętnym. Takie doświadczenia wpływają zarówno na osobowość, jak i na każdą sferę życia. Kurt Wallander nie może zamknąć wszystkiego za drzwiami biura. Pod każdą jego sprawą kryją się ludzkie tragedie i nie da się tak po prostu o tym zapomnieć. Szczególnie gdy jest się człowiekiem tak wrażliwym jak on.

Myślę, że w takich postaciach ludzie potrafią odnaleźć siebie. Wszyscy mają przecież jakieś słabości i dokonują czasem niewłaściwych wyborów. Łatwiej polubić kogoś, kto w swojej niezwykłości posiada też zwyczajne ludzkie cechy.

Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie uzależnienie Szwedów od pór roku. W Szwecji aura ma niesamowite znaczenie – zarówno gospodarcze, jak i społeczne. Wpływa przede wszystkim na osobowość mieszkańców. Srogie i długie zimy zawsze wywołują pewien strach, za to lato jest witane z ogromną radością. Celebruje się tam niemalże każdy ciepły dzień.

Rozmawiał Kenneth Hubbard/IFA/Syndykat Autorów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj