Dziennik Gazeta Prawana logo

Małżeństwo czy szczęście?

30 listopada 2007, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Scena z filmu  quot;Nigdy nie mów żegnaj quot;
Scena z filmu quot;Nigdy nie mów żegnaj quot;/Default
"Nigdy nie mów żegnaj" to dramat obyczajowy o konsekwencjach zdrady i uciekania od miłości. Nudna bollywoodzka produkcja w scenerii Nowego Jorku.

Shahrukh Khan gra antypatycznego, sfrustrowanego kalekę,kłębek nerwów. Preity Zinta ("Gdyby jutra nie było", "Veer-Zaara") jako jego żona, gwiazda dziennikarstwa, której praca często przesłania inne aspekty życia. Rani Mukherjee ("Czasem słońce, czasem deszcz", "Bunty i Babli") w roli jego kochanka uwięziona w małżeństwie z mężczyzną, którego nie darzy uczuciem. Weteran hinduskiego kina, Amitabh Bachchan, jako jej ojciec, wieczny uwodziciel słabo radzący sobie z syndromem Piotrusia Pana. Choć w filmie pojawiła się śmietanka hinduskiego kina, już nie jest to roztańczone i wyluzowane Bollywood, jakie znaliśmy. Tania telenowela na smutno może nie sprostać oczekiwaniom polskiego miłośnika produkcji z Indii. Bo choć nie jest pozbawione humoru i elementów musicalu, "Nigdy nie mów żegnaj" bliżej do hollywoodzkiego "Imiennika" niż klasycznej bolly-produkcji.

Podobnie jak Mira Nair, Karan Johar - reżyser i scenarzysta "Czasem słońce..." oraz "Coś się dzieje", osadził akcję w Nowym Jorku, w środowisku hinduskich emigrantów. Jego bohaterowie żyją w tempie naszej cywilizacji i nie mają problemów z aklimatyzacją. Odnoszą sukcesy w życiu zawodowym, mieszkają w designerskich apartamentach, sami też są piękni. Szczęście Deva, piłkarza z wielomilionowym kontraktem, kończy się jednak wraz z kontuzją. Niedoszły gwiazdor na emeryturze nie potrafi poradzić sobie z własną niemocą, potęgowaną błyskotliwą karierą żony w mediach. Złość wyładowuje nie tylko na niej, ale i na synu, w którym nie udaje mu się rozbudzić fascynacji futbolem. Na tym etapie życia Dev spotyka Mayę - piękną nieznajomą w sukni ślubnej. Zdesperowana, zwierza się nieznajomemu: choć mężczyzna, za którego wychodzi, bardzo ją kocha, ona nie potrafi odwzajemnić uczucia. Pech chce, że miłość wkrótce "ulokuje" najgorzej, jak tylko można - w tym żonatym, złośliwym frustracie. Dev nie pozostanie obojętny...

Ponieważ to kino z Indii, bohaterowie do rozwiązania swoich rozterek potrzebują ponad trzech godzin szlochów, żalów rzadko przerywanych tańcem czy śmiechem. Psychologia postaci pozostała na poziomie kiepskiej telenoweli, więc tym razem czas się dłuży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj