Clooney: Jestem męski, bo się nie pudruję

| Aktualizacja:

Czuję się jak kandydat na prezydenta - mówi George Clooney, widząc tłumy dziennikarzy, którzy chcą z nim porozmawiać. We Włoszech, gdzie promował film "Michael Clayton", jest wielką gwiazdą. Próbuje więc opowiadać dowcipy po włosku, choć zna tylko kilka słów. Cały czas błaznuje, a każdy wywiad z nim można by pokazywać jako skecz, choć aktor mówi o rzeczach jak najbardziej poważnych.

wróć do artykułu