Wajda obudził upiory

| Aktualizacja:

Największy kłopot z „Katyniem” Andrzeja Wajdy polega na tym, że nie bardzo wiadomo, dla kogo to film i jak go traktować – czy jako dzieło sztuki, czy historyczny dokument. Na szczęście są fragmenty przypominające dawną klasę mistrza.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: