W Królowym Moście, dziurze na wschodnich rubieżach Polski, niewiele się zmieniło. Rządzi proboszcz, burmistrz zabija czas pisaniem wierszy (odpowiednio: Krzysztof Dzierma i Mieczysław Fiodorow, aktorzy Białostockiego Teatru Lalek, na srebrnym ekranie - tylko u Bromskiego), a komendant (Andrzej Beja-Zaborski) - poszukiwaniem męża dla jurnej córy (drewniana Agata Kryska, znana jako córka Ewy Ziętek). Pojawiają się też dwie istotne postaci z zewnątrz: aspirant Marian (Wojciech Solarz) oraz mafioso Jerzy "Żuraw" "Czapla" Bocian (wielofunkcyjny Emilian Kamiński). Obaj, oczywiście, podbiją serca zdesperowanych miejscowych dam. Poza tym wszyscy piją, śpiewają w chórze, modlą się, a czasem też nawracają.

Reklama

Recenzję "U Pana Boga w ogródku" publikujemy z tygodniowym opóźnieniem. Dystrybutorzy nie pokazują prasie hitów krajowej produkcji. Zazwyczaj "film jest jeszcze nieukończony". Tak było i w tym przypadku. Nie przeszkodziło to jednak prezesowi SFP, który ostatnio popisał się "Kochankami roku tygrysa", by chwilę przed premierą oprowadzać dziennikarzy po przyszłym Miasteczku Filmowym w Nowym Mieście. Na pikniku zaprezentowano porośnięty chaszczami teren z pordzewiałym hangarem pośrodku, przy którym serwowano kiełbasę i piwo (wino, wódkę). Następnie zabrano wycieczkę na festyn, gdzie Jacek Bromski na tle karuzeli odbył kurtuazyjne rozmowy z lokalnym klerem i wąsatymi notablami. To właśnie klimaty z cyklu "U Pana Boga za...". Afirmacja bidy i przaśności!

Bromski wybrał łatwą drogę. Nie patrzy na IV RP przez pryzmat PRL-u, jak Tym w "Rysiu". Nie udaje, że film jest inteligentny, jak przeniesiony na ekran z desek teatru "Testosteron". "U Pana Boga w ogródku" bez skrępowania serwuje humor na poziomie "Graczyków" i klimaty żywcem ściągnięte z "Samych swoich". Bo nas bawią tylko te żarty, które już znamy. Jaki kraj, takie kino.


"U Pana Boga w ogródku"
Reżyseria: Jacek Bromski; Obsada: Krzysztof Dzierma, Mieczysław Fiodorow, Agata Kryska, Emilian Kamiński, Wojciech Solarz; Polska 2007, 115 min
Dystrybucja: Vision
Premiera: 31 sierpnia