Dziennik Gazeta Prawana logo

Colin Firth nie porwie Josha Brolina. Nawet dla Spike'a Lee

12 grudnia 2011, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Colin Firth
Colin Firth/Getty Images
Zdobywca Oscara w ostatniej chwili odrzucił propozycję występu w remake'u klasyka "Oldboy".

Bohaterem oryginalnego dzieła z 2003 roku jest Oh Dae-su, mężczyzna, który zostaje porwany i uwięziony na piętnaście lat. Nie mając pojęcia, komu się naraził, robi rachunek sumienia i sporządza listę potencjalnych wrogów. Kiedy odzyskuje wolność, jego oprawca proponuje mu grę. W ciągu pięciu dni Oh Dae-su musi dowiedzieć się, dlaczego został zamknięty i kto jest odpowiedzialny za jego wieloletni koszmar.

Główną rolę w remake'u zagra Josh Brolin. Firth miał wcielić się w porywacza. Reżyser, Spike Lee, oraz producenci dzieła rozpoczęli już poszukiwania innego aktora. Czasu pozostało niewiele – pierwszy klaps na planie filmu ma paść już w marcu 2012 roku.

Od 25 listopada polscy widzowie mogą podziwiać Colina Firtha w filmie "Szpieg".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj