Dziennik Gazeta Prawana logo

Katherine Heigl nie nadaje się na ulubienicę Ameryki

7 grudnia 2011, 17:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Och, życie
Och, życie/Media
Gwiazda komedii romantycznych zapewnia, że jej medialny wizerunek słodkiej blondynki nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Aktorka twierdzi, że nie zasługuje na miano ulubienicy Ameryki. – Czasami przypominam sobie, co w danej chwili powiedziałam, i myślę sobie, że w pewnych okolicznościach powinnam się zamknąć – tłumaczy Heigl. – Nie zasługuję na miano ulubienicy Ameryki. Jest we mnie zdecydowanie zbyt dużo sarkazmu i złośliwości. Mam to po mamie. Na dodatek chciałabym, aby wszyscy mnie lubili. Tak. Jestem wredną jędzą, która naprawdę bardzo chce być lubiana. To cel niemożliwy do osiągnięcia.

Od 9 grudnia polscy widzowie będą mogli podziwiać Katherine Heigl w komedii romantycznej "Sylwester w Nowym Jorku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj