Hollywoodzki gwiazdor nie przyjąłby głównej roli w ekranizacji powieści Lee Childa "Jeden strzał", gdyby nie zgodził się na to sam autor książki.
W obrazie "One Shot" Cruise wcieli się w postać byłego żandarma wojskowego Jacka Reachera. Na wieść o obsadzeniu aktora fani prozy Childa zareagowali oburzeniem. - Jestem dość mocno przewrażliwiony na tym punkcie - przyznał Cruise. - To w końcu książka i postać stworzone przez Lee. Ale gdyby on nie dał mi swojego błogosławieństwa, nie przyjąłbym tej roli. Zgodziłem się zagrać Reachera dopiero wtedy, gdy Lee zaakceptował decyzję producentów. I cieszę się, że tak się stało, bo Reacher to wspaniała postać. To facet, który nie ma komórki, nie ma adresu e-mail, płaci gotówką. Żyje jak chce. Pod pewnym względami przypomina Brudnego Harry'ego i Jamesa Bonda.
A filmie "One Shot" zagrają także Rosamund Pike, Werner Herzog i David Oyelowo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Powiązane
Zobacz
|