Dziennik Gazeta Prawana logo

George Clooney nie przeprasza, on... dziękuje za Batmana

3 października 2011, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
George Clooney
George Clooney/PAP/EPA
Gwiazdor postanowił wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na główną rolę w filmie "Batman i Robin".

Obraz Joela Schumachera z 1997 roku do dziś uważany jest najgorszą część cyklu o zamaskowanym superbohaterze. Clooney twierdzi jednak, że ten film otworzył mu drogę do sławy. – Zadzwonił do mnie szef Warner Bros. i powiedział, że zagram Batmana – opowiada Clooney. – Nie mogłem uwierzyć. Obdzwoniłem wszystkich znajomych, krzyczeliśmy z radości. Ponieważ wcześniejsza odsłona "Batmana" była naprawdę dobra, myślałem, że wystąpię w kolejnej wysokobudżetowej, wartościowej produkcji. I w pewien sposób do dziś ją tak postrzegam. To ona kompletnie odmieniła moje życie, choć była naprawdę słaba, a ja słabo w niej zagrałem. To był film, w którym trudno było zagrać dobrze i nie wiem, co mogłem zrobić inaczej. Wiem jednak, że po "Batmanie" otworzyło się przede mną wiele drzwi i zawsze będę wdzięczny losowi za tę rolę.

Przed występem w filmie "Batman i Robin" Clooney znany był przede wszystkim z serialu "Ostry dyżur". Dorobek aktora i reżysera zamyka dramat "Idy marcowe".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj