Dziennik Gazeta Prawana logo

Sean Penn krytykuje... własny film

23 sierpnia 2011, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Drzewo życia
Drzewo życia/Media
Choć film "Drzewo życia" Terrence'a Malicka został obwołany arcydziełem, jeden z jego gwiazdorów, Sean Penn, nie podziela zachwytów krytyki.

Aktor przyznał, że ostateczny efekt nie powalił go na kolana. – Nie mogłem odnaleźć na ekranie tych niesamowitych emocji, które miał w sobie scenariusz – tłumaczy Penn. – A muszę przyznać, że scenariusz ten był jednym z najlepszych, jakie czytałem w życiu. Myślę, że bardziej konwencjonalna i wyrazistsza narracja pomogłaby temu filmowi. Na pewno nie ujęłaby mu urody ani siły oddziaływania. Szczerze mówiąc cały czas zastanawiam się, co robiłem w tym filmie i co do fabuły miała wnieść moja postać. Terry nigdy mi tego nie wytłumaczył. "Drzewo życia" polecam tym, którzy idą do kina z otwartym umysłem, bez konkretnych oczekiwań.

Dramat "Drzewo życia" zagościł w polskich kinach 10 czerwca 2011 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj