Dziennik Gazeta Prawana logo

"Chciałbym zagrać jakąś słodką postać..."

11 marca 2011, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Christopher Walken
Christopher Walken/AP
Christopher Walken przekonuje reżyserów, że wcale nie jest taki groźny i mógłby - na przykład - zagrać świętego Mikołaja.

Aktor jest znany z ról prawdziwych twardzieli i zimnych gangsterów, którzy z niczym się nie patyczkują, ale jak twierdzi, w rzeczywistości jest zupełnie inną osobą.

- Zawsze gram jakiegoś twardziela - wyjaśnił 68-letni gwiazdor. - Nie wiem, czemu. Tak naprawdę jestem miłym, sympatycznym gościem. Mogliby mi dać jakąś słodką postać. Powinienem być na przykład świętym Mikołajem, a nie tymi typami. Bardzo bym chciał wystąpić w takiej roli, ale nikt mi tego nie zaproponuje.

Dzisiaj, 11 marca, do amerykańskich kin trafił najnowszy film z Christopherem Walkenem - "Kill The Irishman". W obrazie artysta wciela się w... gangstera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj