Natalie Portman nie będzie występowała w konwencjonalnych komediach romantycznych.
Aktorka zapewnia, że komedia "Sex Story", w której wystąpiła u boku Ashtona Kutchera, w niczym nie przypomina typowych filmów dla kobiet.
- Od zawsze chciałam zagrać w komedii romantycznej - tłumaczy Portman. - Ale prawda jest taka, że w konwencjonalnych produkcjach tego gatunku bohaterki zawsze pracują w modzie, wszystko kręci się wokół ich ciuchów. Poza tym chcą się żenić i zazwyczaj w jednej ze scen któraś bohaterka przechodzi wizualną metamorfozę. To mnie obraża. Moja postać to kobieta pracująca, która stara się samodzielnie stworzyć własny schemat związków z mężczyznami, która ma poczucie humoru i dystans do siebie.
"Sex Story" zagości w polskich kinach 18 marca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl