Dziennik Gazeta Prawana logo

Caine: Nicholson mnie uratował

11 października 2010, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michael Caine w filmie  quot;Harry Brown quot;
Michael Caine w filmie quot;Harry Brown quot;/Inne
Michael Caine zdradził, że Jack Nicholson odwiódł go od pomysłu zakończenia kariery aktorskiej.

W latach 90. Caine poważnie rozważał odejście z branży, jednak podczas pracy nad filmem "Krew i wino" kolega z planu, Jack Nicholson, przekonał go do pozostania w zawodzie.

- W latach 90. miałem dość grania w filmach - wspomina Caine. - Miałem na koncie role w kilku naprawdę słabych produkcjach, a na horyzoncie nie pojawiały się żadne dobre scenariusze. Potem trafił się film "Krew i wino", w którym grał także Jack. Z Jackiem przyjaźniłem się od lat, ale wcześniej nigdy razem nie pracowaliśmy. To doświadczenie było tak wspaniałe i inspirujące, że postanowiłem zostać w branży. Jack mnie przekonał. To jeden z najwspanialszych ludzi, jakich znam, i do tego gwiazdor filmowy z krwi i kości. To dość unikatowe połączenie w Hollywood, bo, uwierzcie mi, znam wiele naprawdę dziwacznych i pokręconych gwiazd kina.

Dorobek Michaela Caine'a zamyka rola w filmie "Incepcja".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj