Dziennik Gazeta Prawana logo

We Wrocławiu ruszył filmowy Brave Festiwal

4 lipca 2010, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rozpoczął się filmowy Brave Festiwal. Najpierw można było wysłuchać koncertu Bi Kidude, 100-letniej pieśniarki z Zanzibaru, a później obejrzeć film dokumentujący kulisy scenicznego życia artystki - "królowej afrykańskiej muzyki taarab".

Jak poinformowała Matylda Dudek z Brave Festiwal, wybór tegorocznych dokumentów cieszy niezwykle szeroką rozpiętością tematyczną i formalną. Miłośnicy filmu, znajdą formy reportażowe, eseje, medytacyjne dokumenty jak również "spektakularne symfonie wizualne". "Na kilka dni sala kinowa wrocławskiego NOT-u zamieni się w centrum kina unikatowego" - mówiła Dudek.

Tegoroczna edycja festiwalu przebiega pod hasłem "Zaklinacze". "W centrum zainteresowania znajdzie się słowo. Słowo, jako nośnik historii, słowo, jako zaklęcie, słowo, jako most pomiędzy tym, co jest i tym, co było" - mówiła rzeczniczka.

Dodała, że podczas trwającego sześć dni przeglądu filmowego, publiczność zmierzy się z pytaniem o znaczenie przekazu werbalnego. Według niej, ilustruje to na przykład półtoragodzinny film, pokazujący, jak zastąpienie znaków dymnych falami radiowymi jest w stanie skonsolidować niewielką społeczność indiańską.

W programie festiwalu znalazły się utwory filmowe poruszające temat tożsamości społeczeństw, ale też historie poszczególnych ludzi. Według rzeczniczki, na wyróżnienie zasługuje dokument "Off the Charts: The Song-Poem Story", "który wnika w nieznaną część amerykańskiej kultury muzycznej".

Poza tradycyjnym, odbywającym się już 6. rok z rzędu "filmowaniem", organizatorzy Brave proponują coś nowego. Odrębnym nurtem jest Brave People Doc. "Ideą, jaka przyświecała jego powstaniu, była chęć pokazania jednostki i podejmowanych przez nią wysiłków nastawionych na ochronę własnych tradycji, pewnych wartości i sprzeciw wobec narzuconego jej sposobu życia" - mówiła Dudek.

W tym roku zaprezentowanych zostanie pięć dokumentów w ramach tego nurtu. Po projekcji jednego z nich publiczność festiwalową czeka - według rzeczniczki - niespodzianka. Otóż po zakończeniu filmu "Shape of Water" odbędzie się spotkanie z jego reżyserką - Kum Kum Bhavnani.

Obraz pokazuje walkę kobiet o własne prawa m.in. w warunkach lokalnych konfliktów politycznych krajów mniej rozwiniętych, tych, które dawniej określało się mianem "trzeciego świata". "Jest to film o kobietach silnych, aktywnych, wizjonerkach. Przełamuje stereotyp biernych ofiar zmian zachodzących w ich państwach. Dodatkową wartość stanowi doskonała narracja w wykonaniu znanej aktorki Susan Sarandon" - zachwalała Dudek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj