Zło w szafie, czarownice oraz demony - według badań przeprowadzonych przez amerykańską Komisję Badania Religii i Życia Publicznego wierzy w nie ponad 30 proc. obywateli USA. Tłumaczyłoby to sukces niskobudżetowego obrazu "Paranormal Activity", który do tej pory zarobił w Stanach ponad 100 milionów dolarów.
Niemal 70 proc. badanych twierdziło, że miało bezpośredni kontakt z Bogiem (znaczna większość to protestanci). Przy takich proporcjach nie dziwi, że jedna trzecia czuła kontakt ze swoimi zmarłymi, a 18 proc. widziało ducha.
Podobnie wygląda sprawa z wiarą w astrologię. Wyznawców horoskopów jest mniej więcej tylu, co katolików, przy czym połowa mniej chodzi do kościoła niż czyta z gwiazd swoją przyszłość.
A w tle czai się największe zaskoczenie tego lata - film "Paranormal Activity". Nakręcony za 15 tysięcy dolarów film zarobił ponad sto milionów dolarów. Jak się teraz okazuje głównie dzięki umiejętnemu graniu na fobiach i wierzeniach zwykłych obywateli USA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|