• ~konserwator_
    2014-12-22 16:22
    umiejętność zabijania sławy i podziwu nie przynosi po co robić o tym filmy? tyle tytułem komentarza
  • ~Frank_Sinatra
    2014-12-22 16:34
    oho, kolejny potworek z USA z opowiastką o wojence wywołanej przez miłujacych pokój jankesów
  • ~GoldmanSachs
    2014-12-22 17:08
    POSZLI DO TEGO IRAKU , NAROBILI BARDAKU , zniszczyli państwo , zniszczyli kulturę , potem się dziwią że jest odwet, ale odwetu mogą być teraz początki, Amerykanie są znienawidzeni , kiedyś witani jako wybawcy przez zniszczoną Europe, wyzwolenie od zła, dzisiaj synonim gangstera i przekrętu. Maja gorszą reputacje aniżeli Rosja. Mamy dzisiaj z czego wybierać ze wchodu chama z zachodu gangstera.
  • ~Szewc Kilinski
    2014-12-22 17:11
    Przyznanie Oscara temu filmowi , piewcy zbrodni i gangsterstwa o zabijaniu niewinnych ludzi , może być odebrane w cywilizowanym świecie tylko jako cynizm i potwierdzenie ,ze Ameryka niegdyś piewca wolności i demokracji, jest chora i to poważnie, chora jest psychicznie.
  • ~Joggi
    2014-12-22 17:59
    Clint- uwielbiam faceta i prezentowany przez niego światopogląd. Nie zrobił jeszcze złego filmu, ten zapewne będzie bardzo dobry. Życzenia 100 lat to zbyt mało.
  • ~5 element
    2014-12-30 03:59
    Lubię filmy Eastwooda, chociaż czasem przemyca polityczną poprawność, dzięki czemu załapuje się na Oskary. A w tym przypadku można powiedzieć tyle, że "strzelali, strzelali ale wycofać się trzeba". A tak na serio, to podejrzewam, że na tego jednego snajpera z USA "lokalsi" mogą wystawić stu ale za to lepszych. Oni tam od małego ćwiczą. Często strzelba dłuższa od strzelca. No ale Clint to patriota i nakręcił znakomity film o zdobywaniu jakiejś wyspy na Pacyfiku w IIWW:"LIsty z Iwo Jimy"(czy jakoś tak).
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.