• ~Palec boży
    (2014-06-05 23:27)
    Jest to perfidne kłamstwo i oszustwo stworzone przez mordercow Johna i Roberta Kennedych. Jak to mowil J. Kennedy, chciał sie "uporac" z wysoko usytuowanymi rodzinnymi klanami którzy swoimi przestępczymi metodami prowadzili przestępczą działalność uderzajaca w praworzadnośc USA.
    Najpierw zabili jednego brata a potem drugiego obawiając się że ten podejmie takie same starania. Trzeciemu bodajze Edwardowi(?) grozilo dokładnie to samo gdyby się nie wycofał! Potęzna zbrodnicza machina podbijała nogi kazdemu kto chciał ja tknąć. Zupelnie jak dzisiaj. Dzis jest jeszcze potęzniejsza, ale już niedługo! Oni mogą se wymyslac bzdury i probowac szpikowac amerykańskie spoleczenstwo klamstwami ale większość Amerykanow nie jest durna i już wie jacy to leżą za zabójstwem braci Kennedych.
    Marilyn Monroe owszem została zamordowana ale przez zazdrość i nie przez Kennedy'ego tylko swego bylego! Uwaga nie wolno mi wymienić jego nazwiska. Jeden z jej mężczyzn nie mógl znieśc ze Marilyn jednak jego nie będzie i postanowił nie męczyc sie dłużej tylko jak w filmie Hichcocka nie dac jej nikomu. Kiedy stało się jemu całkowicie jasne ze Marilyn nie zostanie z nim odwiedził ja wieczorem z koszykiem jakiś trunkow. Miał tam wina czy cos innego które on lubil i które lubila Marilyn. Te które jej otworzył, naszpikowane były jakimiś srodkami Barbituranami czy czyms w tym stylu. Marilyn zdenerwowana jego obecnoscia piła chętnie nie zwracając uwagi że smak był nieco inny niż zwykle. To było zabójstwo z ZAZDROSCI! Jej związek z Kennedym był bardziej zafascynowaniem niż aferą milosną. Oboje wiedzieli że te zauroczenie nie ma racji bytu bo zostawienie zony dla Marilyn w tamtych czasach zdegradowalo by go jako Prezydenta w oczach amerykańskiego społeczeństwa. Zauroczeni kręcili się trochę wokół siebie najbardziej na odleglosc. Nie mogli tak od razu całkowicie przestać myśleć ale wiedzieli ze NIC z tego nie będzie, az zazdrosny kochaś postanowił uwolnić Marilyn od wszystkich utrapień. Mordercy Kennedych w dokladnie tym samym bardzo rozpoznawalno "intelektualnym" stylu co to u nas stworzyli pijanego gen. Blasika i niedouczonego Pil. Arkadiusza Protasiuka zorganizowali Kennedym morderstwo Marilyn Manroe! Są dobrze znani z takich chwytow! Wracając jeszcze do Marilyn Manroe bo czytałam kiedyś książke o niej to wielu facetow łgalo po prostu ze cos tam z nia mieli. Wstydzili się ze kręcąc się wokół niej dostali od niej kosza i jak już wyszla z tego swiata to se pofolgowali. Elvis Presley tez do takich nalezał. Nie podobał się on Marilyn ani jego "workship" wokół niego i odmowila mu "łóżka". Nie mogł znieśc że mogl znaleźć się ktoś kto mu się oparł i łgał w zywe oczy! Nadmieniam go dlatego że i ja nigdy go nie lubiłam! Majac już 4 lata nie znosiłam go jak grali jego muzyke np. w radiu. To był rezultat ze w poprzednich wcieleniach Elvis był wstanie "bardzo" "rozwijającym" się! Czytając ksiazke o M. Manroe natknęłam se tam i na brzydkiego Elvisa, a OPATRZNOSC natychmiast sprostowała jego zapędy, bo nie ladnie jest kłamać, zwłaszcza ze tak się sklada że Marilyn Manroe jest moją kosmiczną córką i stąd moje nia zainteresowanie, także to ze nie dam jej bezkarnie brudzić!
  • ~Obserwator
    (2014-06-04 14:36)
    Ja bym to ujął tak : Kennedy ratując Kennedych zabił kochankę Kennedych.
  • ~Toz to proste.
    (2014-06-03 16:23)
    Nie mogla malowac wlosow przycipnych bo byly dawno wytarte !
    Nie mozna malowac czego nie ma.
  • ~czy az tak byla zagrozeniem dla Kenedych
    (2014-06-01 20:21)
    seks bomba wyeksponowana przez mafie , ktora nie podarowala Kenedym ze z ich polecenia zostala zamordowana ich bozyszcze
  • ~Zgredek
    (2014-06-02 06:43)
    Rodzina Kennedych to katolicy pochodzenia irlandzkiego. W tej rodzinie posiadanie żon i zdradzanie żon było normą. Tak jak teraz dla ludzi Korwina Mikke bicie żon i dzieci to norma. Byle tylko nie bić dorosłych mężczyzn, a to już jest dewiacja.
  • ~mkk
    (2014-06-02 11:06)
    Takich "rewelacji" jakie oferują p.p.MArgolis i Buskin jest, było i będzie na pęczki.
    Także na amerykanskim rynku.
    NAwiedzeni "dziennikarze sledczy" sa wszedzie.
    P.p. MArgolis i BUskin - jakby ich wynajął pan MAcierewicz - gotowi sa za całkiem niewielkie honoraria napisać ksiązkę o katastrofie pod Smoleńskiem. A w niej by n.p. dokłądnie opisali, co jadł na pokładzie pan Prezydent, kto robił siusi w toalecie prezydenckiej i co myslała jedna pani podczas lotu.
    Takie są "przywileje" dziennikarstwa brukowego, u nas też: vide do Rzeczy, W sieci, GAzeta Polska, etc...
  • ~to znowu ja
    (2014-06-02 15:18)
    glupiutka, niewyksztalcona blondynka obciazona dziedzicznie schizofrenia ( babka i matka umarly zamkniete w szpitalach psychiatrycznych), narkomanka, ktora po prostu sie zacpala i tyle w tym temacie
  • ~członek
    (2014-06-02 10:04)
    To babsko, miało wściek macicy, od młodego dziewczęcia. To się nasila z wiekiem.
    Nasze emancypantki powinny wziąć ją za swojego idola. Razem z genderowcami powinny stworzyć ruch maciczno-członkowski, z herbem Monroe.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.