• ~Olosz
    (2013-07-15 01:55)
    Realizacja to efekt pracy grafików, animacji, postprodukcji i dźwiękowców. Do tego trzy grosze dodają montażyści i wychodzi gófniany film, który przypomina krasztesty przerośniętych robotów. Zgubiono gdzieś sens i fabułę, zastępując ją wizualnymi efektami. Film dla współczesnego kinomana, który jeżeli nie ma przez kilka minut bodźców wzrokowych i słuchowych poruszających korę mózgową zaczyna się nudzić.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.