• ~andziams
    (2012-07-21 15:14)
    NIECH ANIOŁOWIE TOWARZYSZOM MU W PRZEJŚCIU ZA KURTYNĘ DO DRUGIEGO ŚWIATA!!!CZEŚĆ...CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI_ !!!
  • ~Ja @Ja i paru innych2012-07-21 23:53
    (2012-07-22 00:06)
    Zgadzam się do pewnego stopnia.

    Jedni, autentycznie poświęcali się zmasakrowanej Polsce, inni ssali z niej krew.

    Andrzej zalazł się na rozdrożu.

    Nie jest to aluzja do św. pamięci Andrzeja Łapickiego, lecz warto byłoby czasy PRL-u przybliżyć.

    Nie pozwólmy zapomnieć o własnej historii!
  • ~Polak z Norwegii
    (2012-07-22 08:49)
    @ oburzona 22:42

    Czy nie wolno mi POwiedziec, ze Jozef STALIN to MOrderczy Wieprz, tylko dlatego ze zdechl ??
  • ~Igor mamą babcią wujkiem z Wałbrzycha
    (2012-07-22 08:39)
    Cześć Jego pamięci, ale żoniutka młoda 27 lat kłÓciła o spadek za maŻ za Staruszka
  • ~BARBARA
    (2012-07-22 07:50)
    MOIM ZDANIEM BYL WSPANIALYM AKTOREM I REZYSEREM,BARDZO UCZCIWYM CZLOWIEKIEM. ZAWSZE KULTURALNY W STOSUNKU DO WSZYSTKICH. OGLADALAM WIELE FILMOW,W KTORYCH GRAL,NAPRAWDE BYLO SIE KIM ZACHWYCAC.
    RODZINIE PANA ANDRZEJA LAPICKIEGO SKLADAM WYRAZY SZCZEREGO WSPOLCZUCIA. CZESC JEGO PAMIECI!!!
  • ~bis
    (2012-07-22 02:11)
    Twórcy "M jak miłość" mogą już pakować walizki. Oglądalność spadnie do nieistotnej. Gdyby ktoś dziwił się dlaczego, co się stało, to warto przypomnieć im sposób "podziękowania" za pracę śp Andrzejowi, którego oburzenie na tę formę jakość dziwnie utkwiła wielu telewidzom w pamięci. To była wspaniała postać naszego polskiego ruchu "Solidarność".
  • ~Ja
    (2012-07-22 01:13)
    @ Ja i paru innych

    Moja wypowiedź wcale nie stoi w sprzeczności z twoją.

    Różnią nas niuanse.

    Świat byłby jednak zbyt mdły gdybyśmy wtórowali jednym głosem.
  • ~Ja i paru innych
    (2012-07-22 00:35)
    @~Ja @Ja i paru innych2012-07-21 23:532012-07-22 00:06
    Owszem ,powinno się mówić o naszej najnowszej historii .
    Bo młodzi nic o tym nie wiedzą. Była bardzo skomplikowana.
    A w szkole rozpamiętuje się szczegółowo "prehistorię"
    Jeśli np aktor dostarczał swoim słuchaczom "strawy duchowej " nie czyniąc przy tym nikomu krzywdy to czy to żle?
    Był lektorem jako młody człowiek .Entuzjastycznym głosem podawał wiadomości. Może sam w to wierzył.?
    To były lata 1947 ---1956. Współcześni nie posiadali dzisiejszej wiedzy.
  • ~Ja
    (2012-07-22 00:34)
    W związku ze śmiercią znanej, popularnej osoby pojawia się pytanie: Czy życie kończy się na początku materialnego rozkładu osoby postrzegalnej dotychczas w sposób racjonalny?

    Dla wielu z nas trudno uznać, że wraz z dniem narodzin, mamy z góry określoną datę śmierci. Materialnej oczywiście. Bez obaw . Życie trwa wiecznie, tylko się przemienia.

    Jakość przemiany, niestety zależy wyłącznie od nas,

    Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

    Starajmy się więc o wzajemną życzliwość i nie osądzajmy ludzi nie mając do tego podstaw. Genetyka, rodzina, środowisko, nieprzewidziane, często nie chciane sytuacje życiowe dają pożywkę do osądów.

    Uczmy się spolegliwości i pokory,

    Śmierć nikogo nie oszczędzi.
  • ~TAKA PRAWDA
    (2012-07-22 00:05)
    mnie nauczono ,że o zmarłych mówi się dobrze albo milczy.
    Ja czytałam "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
    A ci co nie żyli za czasów komunistycznych zwyczajnie nie mieli okazji być "winnymi "
    WIĘC NIECH ZAMILKNĄ.Bo nic nie wiedzą o sobie.
    ps podobno w Polsce żyje ponad 90 % katolików -nie wierzę po tych wpisach.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.