• ~piotrek
    (2011-03-19 14:25)
    Moment byly? Czy tylko do powoly pasa?
  • ~piotrek
    (2011-03-19 15:22)
    Sadzac po fotkach to film jest beznadziejnie glupi - taki dla nie istniejacej w Polsce klasy sredniej - ale dziewczyna tak mi sie podoba, ze - hej, ho piraci obudzcie sie - przeciez do kina nie bede chodzil (jednak szkoda pieniedzy dla tych kilku emocjonujacych scen).
  • ~asia
    (2011-04-05 13:51)
    Piękny,zmuszający do refleksji film.Muzyka i zdjęcia zachwycają,a rola pana Gajosa zasługuje na najwyższe uznanie.
  • ~sekwens
    (2011-04-09 00:05)
    Przepiękny film. Jeden z najlepszych filmów polskich wielu ostatnich lat. Piotrek, daj se siana i się nie kompromituj takimi odzywkami. Zacznij myśleć, to nie boli.
  • ~Artek
    (2011-04-13 16:17)
    Wczoraj poszedłem drugi raz na "Wygranego". Niesamowite kino, które się ogląda z najprawdziwszą przyjemnością, taką frajdą. I teraz film podobał mi się jeszcze bardziej niż za pierwszym razem. Jak się tak zastanowić, to cholernie ważny temat porusza (żeby to jeden!). Zwłaszcza w dzisiejszym drapieżnym świecie strasznie trudno jest zachować twarz, siebie, nie być zabawką w rękach różnych ważnych cwaniaczków - utytułowanych albo nie - którzy pomogą się ustawić, wywindują, bo tak im pasuje i wycisną jak cytrynę. A co są warte konkursy, wszelakie rankingi i jakimi prawami się rządzą, to chyba wiedzą nawet dzieciaki w przedszkolu, a co dopiero ci, którzy, jak ten profesor Karloff, mogą cię wywindować na sam szczyt albo wręcz przeciwnie. Cholernie prawdziwy film, a do tego jaka robota!. Pełny szacun. Dla mnie 9/10. Może nawet więcej.
  • ~Marta
    (2011-06-17 20:24)
    Do Piotrka
    to jesteś ...
  • ~Marta
    (2011-06-17 20:22)
    Do Piotrka
    sadząc po Twoim wpisie ...
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.