Wiadomo, że powstaje ósmy obraz, choć pojawiły się problemy ze znalezieniem reżysera. Projektem nie zajmą się ani Justin Lin, ani James Wan. Vin Diesel zapowiedział jednak, że z jego udziałem zrealizowane zostaną jeszcze dwa kolejne obrazy. – Obiecałem wytwórni, że pojawię się w ostatniej trylogii, która zakończy sagę – przyznał gwiazdor.

Przypomnijmy, że "Szybcy i wściekli 7" to jeden z największych hitów w historii kina. Produkcja ma już na swoim koncie ponad półtora miliarda dolarów. Więcej zarobiły tylko cztery dzieła: "Titanic", "Avengersi", "Jurassic World" i "Avatar". "Fast & Furious 8" do kin ma trafić już w 2017 roku.