Biznesmeni potwierdzili, że do filmu powraca Tom Cruise, który w pierwszej części z 1986 roku zagrał pilota – porucznika "Mavericka" Mitchella. Nad scenariuszem pracuje obecnie Justin Marks, który niedawno ukończył nową adaptację "Księgi dżungli" Jona Favreau. Duże znaczenie w akcji mają mieć drony. – Justin Marks pisze teraz scenariusz – mówi David Ellison. – Ma fantastyczny pomysł na to, jak pokazać przemiany, które zaszły w ostatnich latach w amerykańskim lotnictwie wojskowym. 

– W filmie jest wspaniała rola dla Mavericka – dodaje Ellison. – Bez Mavericka nie ma "Top Gun". I, oczywiście, Mavericka zagra Maverick. Mamy olbrzymią nadzieję, że już niedługo film zrobimy. Najpierw jednak trzeba skończyć scenariusz. 

Pomysł realizacji "Top Gun 2" pojawił się w Hollywood kilka lat temu. Za kamerą miał stanąć Tony Scott, reżyser oryginału. Twórca popełnił jednak samobójstwo. Do idei wrócono w 2014 roku za sprawą Jerry'ego Bruckheimera.