Angielski aktor zagra wokalistę w obrazie "Rocketman". Gwiazdor przyznaje, że nie jest to najprostsze zadanie. – Nie jestem piosenkarzem – wyjaśnia Tom Hardy. – Nie mam o tym pojęcia. Naprawdę się jednak staram dla "Rocketmana", ale ciężko mi w ten sposób otwierać usta.

37-latek przyznał, że muzyka jakoś bardzo go nie pociąga. – Śpiewanie czy musicale mnie nie interesują – dodał. – Trochę rapowałem jako dzieciak, ale teraz jestem czyimś ojcem i to nie byłoby fajne. 

Projekt "Rocketman" opisywany jest jako radykalnie inna opowieść biograficzna. Historia nie zostanie opowiedziana chronologicznie. Twórcy chcą skupić się na stronie wizualnej, a poszczególne przeboje artysty doczekają się opracowanych choreograficznie scen. Za kamerą staje Michael Gracey.

Elton John nagra na nowo kilka swoich hitów na potrzeby obrazu. We wrześniu 2013 ukazał się 31. album Anglika "The Diving Board".

Toma Hardy'ego od 24 kwietnia będzie można podziwiać w thrillerze "System".