Na plakacie zapowiadającym ostatniego "Hobbita" pojawiają się wszyscy główni bohaterowie historii. Znamy już także oficjalny zarys fabuły trzeciej odsłony sagi. "Bitwa Pięciu Armii" zakończy przygody Bilbo Baginsa, Thorina Oakenshielda i krasnoludów. Walka drużyny ze smokiem Smaugiem z poprzedniej części doprowadza do śmiertelnych konsekwencji. Rozwścieczony smok udaje się do miasteczka i morduje bezbronnych mężczyzn, kobiety i dzieci. Po śmierci smoka, ogarnięty żądzą złota Thorine zapomina, co to przyjaźń i honor. Jego postawa doprowadzi Bilbo Baginsa do desperackiej i bardzo niebezpiecznej decyzji. Tymczasem bohaterom grozi jeszcze większe niebezpieczeństwo. Sauron wysyła legiony orków do ataku na Samotną Górę. Ciemne moce ostatecznie rozwiążą konflikt między krasnoludami, elfami i ludźmi – albo ich zjednoczą, albo zabiją. Bilbo nie zawaha się, by stanąć do walki w epickiej bitwie Pięciu Armii o przyszłość całego Śródziemia.

Tytułowa "Bitwa Pięciu Armii" miała powstrzymać mroczne siły, a będzie preludium do wydarzeń, jakie poznaliśmy w trylogii "Władca Pierścieni". To ma być najmroczniejsza i najbardziej emocjonalna częścią z całej sagi. – Zmiana w tonie jest taka, jakiej można się spodziewać – zdradził Peter Jackson w wywiadzie dla "Total Film". – Stawki są wyższe i wszystko staje się coraz mroczniejsze. Całość ma miły, zbliżony do thrillera rytm.

Obsada zapiera dech: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage, Evangeline Lilly, Lee Pace, Luke Evans, Benedict Cumberbatch, Stephen Fry, Cate Blanchett, Ian Holm, Christopher Lee, Hugo Weaving, Ken Stott, James Nesbitt, Orlando Bloom, John Bell, Manu Bennett, Jed Brophy, Adam Brown, John Callen, Billy Connolly, Ryan Gage, Mark Hadlow, Peter Hambleton, Stephen Hunter, William Kircher, Lawrence Makoare, Sylvester McCoy, Graham McTavish, Dean O'Gorman, Mikael Persbrandt i Aidan Turner.

17 grudnia "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" zadebiutuje w USA, 25 grudnia będzie można oglądać go już w Polsce.