W ekskluzywnej rezydencji, w pilnie strzeżonej dzielnicy mieszka rodzina Millerów. Kyle (Nicolas Cage) zajmuje się handlem diamentami, jego nieskazitelna, piękna żona (Nicole Kidman) prowadzi dom, a zbuntowana, nastoletnia córka chodzi własnymi drogami.

Ich z pozoru monotonne życie zmieni na zawsze jeden dzwonek do drzwi. Uzbrojeni bandyci wpadają do domu i terroryzują rodzinę, zmuszając Kyle'a do otworzenia sejfu. Kiedy wszystko wskazuje na to, że mężczyzna posłusznie spełni ich żądanie, sytuacja wymyka się spod kontroli. Zniecierpliwienie napastników powoduje konflikty między nimi. Atmosfera zagęszcza się jeszcze bardziej, kiedy wychodzą na jaw skrywane kłamstwa, tajemnice i intrygi w rodzinie Millerów. Spirala psychologicznego napięcia między bandytami i ofiarami nakręca się coraz bardziej...

"Myślę, że jest w tym wszystkim trochę czarnego humoru. Mam nadzieję, że ludzie zdają sobie z tego sprawę, że głównym zadaniem tego filmu jest rozrywka i nigdy nie ma tak, żeby wszystko było bardzo na serio. Ludzie czasem mówią bardzo śmieszne rzeczy, kiedy wokół dzieje się coś strasznego, w tym przypadku też tak jest" – mówi reżyser Joel Schumacher.

Producentami filmu są Rene Besson, Irwin Winkler oraz David Winkler. Autorem zdjęć jest słynny polski operator Andrzej Bartkowiak, od lat pracujący z powodzeniem w Hollywood.

Oprócz Cage'a i Kidman w "Anatomii strachu" zobaczymy Bena Mendelsohna, Cama Gigandete, Lianę Liberato, Jordana Spiro i Dasha Mihok.

"Anatomia strachu" w polskich kinach od 2 grudnia.