Reżyserką obrazu jest Katell Quillévéré.

Emmanuelle Seigner tak opowiadała o swej roli w rozmowie z dziennik.pl:
- Moje zadanie aktorskie polegało głównie na wyrażaniu cierpienia. Niemal w każdej scenie szlocham, mówię coś łamiącym się głosem albo mam chociaż zatroskaną minę. W takich przypadkach bardzo łatwo przesadzić i popaść w niezamierzoną śmieszność. Najtrudniejsze zadanie polegało więc na tym, by postać znajdującą się na granicy histerii zagrać jak najbardziej powściągliwie.


Polska premiera kinowa 23 czerwca.