– Unikaj szufladek i stereotypów. Trzymaj się z dala od filmowych "tasiemców". A gdy odniesiesz sukces, wróć do punktu zero. Przedefiniuj siebie i zacznij wszystko od nowa – oto przepis Roberta Redforda na przetrwanie blisko 60. lat w amerykańskim show-biznesie. A tyle właśnie minęło od pierwszych występów aktora na Broadwayu po jego premierowy film "Piknik z niedźwiedziami".

W najnowszej komedii twórców "Małej Miss" i "Kobiety pragną bardziej" laureata Oscarów wspierają zdobywcy Nagród Akademii – Emma Thompson i Mary Steenburgen oraz nagrodzony Złotym Globem – Nick Nolte. Wszyscy razem na planie stanowią gwarancję doskonałego aktorstwa, inteligentnego humoru i mocy szlachetnych wzruszeń. – Pokochałem ten film. Jest zabawny i wzruszający – pisał o "Pikniku" legendarny Larry King.

Ale nie tylko on film Kena Kwapisa chwalił. – Miło spędzony czas. Nie przestaniecie się śmiać – pisał recenzet "The Hollywood Reporter". – Równocześnie śmieszny i głęboko poruszający – oceniał "Acces Hollywood", a krytyk Aarp.org podkreślał, że to: – Najlepsza "kumplowska komedia" od lat. Redford i Nolte idealnie uchwycili, czym jest prawdziwa przyjaźń.

Bohaterem opowieści jest sławny pisarz, Bill Bryson (Robert Redford), ani myśli o spokojnej emeryturze. Na przekór rodzinie i pięknej żonie (Emma Thompson) postanawia wybrać się w podróż życia. Zamierza przebyć na piechotę Szlak Appalachów – liczącą 2200 mil, malowniczą trasę łączącą stany Georgia i Maine. Nie mogąc znaleźć innych towarzyszy, Bryson zabiera na wyprawę dawno niewidzianego przyjaciela Katza (Nick Nolte), notorycznego podrywacza, dla którego ekspedycja jest sposobem na ucieczkę przed wierzycielami. Na szlaku szybko okazuje się, że dla każdego z podróżników słowo "przygoda" ma zgoła odmienne znaczenie. A im dalej w las, tym robi się zabawniej!