"Piękna i bestie". Kiedy cały kraj jest więzieniem dla kobiet [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Nowy film cenionej tunezyjskiej reżyserki Kaouther Ben Hanii przynosi adekwatny do naszych czasów obraz systemowego uprzedmiotowienia kobiet i gwałtu, który jest tak prywatnym dramatem, jak i publicznym problemem.

wróć do artykułu
  • ~asdad
    (2018-05-09 13:43)
    Byłam w kinie na tym filmie jedynym widzem, nie licząc rodziny, która na film zbłądziła z powodu nędznego tłumaczenia tytułu. Nieprawidłowy tytuł nie tylko zwiódł rodziców dziecka, którzy byli przekonani, ze przyszli na bajkę ale spowodował również dalej idące konsekwencje w fabule. Niektóre dialogi kupy się nie trzymały przez zbyt swobodne tłumaczenie. Mimo wszystko film wart obejrzenia zwłaszcza w obliczu klerykalizacji i ograniczenia wolności obywatelskiej w naszym kraju. Wątek chłopaka stłamszonego przez system jest równie ważny jak perypetie studentki. Nie zapominajmy, że on też był ofiarą gwałtu.
  • ~G72
    (2018-04-14 21:52)
    Co jak co ale o filmie w dzienniku zawsze na poziomie.

Może zainteresować Cię też: