"Kobiety mafii", czyli najlepszy Vega. Z wszystkimi tego konsekwencjami [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Patryka Vegi można nie lubić – nie trzeba specjalnie długo szukać pretekstu. Nie można mu jednak odmówić, że potrafi wiarygodnie przedstawić spektakl, który rozgrywa się między bohaterami mafijnego i policyjnego świata. Warszawscy prokuratorzy, z którymi rozmawiałem, zdumieni byli, jak blisko prawdziwego języka, sposobu zachowania oraz z jak wieloma detalami odtwarza prawdziwe wydarzenia i postaci.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: