"Barry Seal: Król przemytu", czyli Tom Cruise znowu w formie [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Tytułowy bohater pracował jednocześnie dla CIA i dla narkotykowych baronów z Kolumbii. Doug Liman przerobił jego burzliwy życiorys na kino przygodowe.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: