Trudno o lepszy wybór: Mroczny Rycerz – w wersji Lego zakochany w sobie bufon – w poprzednim filmie kradł każdą scenę, w której się pojawiał. Tu ma do dyspozycji ponad półtorej godziny brawurowej rozrywki. Walczy z Jokerem i całym zastępem innych, czasami dość zaskakujących wrogów, a przy okazji wychowuje Robina, którego dość przypadkowo adoptował. Ale fabuła to coś więcej niż ciąg gonitw, bijatyk i gagów – jak każda dobra opowieść o Mrocznym Rycerzu także "Lego Batman" skupia się na emocjach bohatera, jego samotności i lęku przed nawiązaniem bliskich relacji. Wszystko rzecz jasna podlane absurdalnym humorem, niezliczonymi popkulturowymi aluzjami (jeden seans nie wystarczy, żeby wszystkie wyłapać), jednocześnie zadziwiająco pełne empatii, a i odpowiedni morał dla młodszych widzów się znajdzie. Ben Affleck tego nie przebije.

Lego Batman: Film | USA, Dania, Australia 2017 | reżyseria: Chris McKay | dystrybucja: Warner | czas: 104 min