W paradokumentalnym stylu filmuje przesłuchania sprawców i ofiar, ale podgląda też życie prywatne bohaterów, których praca wypala i niszczy. Sama reżyserka wcieliła się w drugoplanową rolę reporterki, która uwieczniając na zdjęciach pracę policji, coraz bardziej czuje się uwikłana w ich problemy.

Maїwenn miała spore ambicje i część udało jej się zrealizować. "Poliss" nie prześlizguje się po temacie, to nie film, który sygnalizuje problem, ale jest raczej donośnym krzykiem rozpaczy. Szkoda tylko, że całość sprawia wrażenie bylejakości. Nerwowe ruchy kamery, montaż, aktorstwo – wszystko ma nadać "Poliss" paradokumentalny charakter, ale chwilami przypomina bezładną robotę ambitnych amatorów. Na nagrodę jury podczas ubiegłorocznego festiwalu w Cannes jednak wystarczyło. 

Francja 2011 | reżyseria: Maїwenn Le Besco | dystrybucja: Carisma | czas: 127 min