Dziennik.plRecenzje

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Wirtualne życie i miłość w dramacie "Jesteś tam?"

2011-09-16 | Ostatnia aktualizacja: 12:42 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Jesteś tam?" trochę jak "Sala samobójców"

"Jesteś tam?" trochę jak "Sala samobójców" / Materiały prasowe

Z pewnością po premierze filmu Davida Verbeeka pojawią się porównania z "Salą samobójców" Jana Komasy. Obie produkcje dotykają podobnej problematyki – ciężaru wirtualnego świata, który zdaje się przygniatać naszą rzeczywistość.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ale bohater "Jesteś tam?" nie tyle zachłystuje się wiedzionym w sieci życiem, ile faktycznie potrzebuje go do zwyczajnej egzystencji. Jitze jest bowiem profesjonalnym graczem, startuje w turniejach przeznaczonych dla wielbicieli elektronicznej rozrywki i w ten sposób zarabia na utrzymanie. Poznajemy go na Tajwanie, gdzie po pełnym przemocy spektaklu, w którym uczestniczy, jest świadkiem okropnego wypadku. Wydarzenie to pozwoli mu zastanowić się nad kruchością własnego istnienia. Jitze postara się ugasić trawiący go ogień bliską znajomością z przypadkowo poznaną w windzie Min Min.

Młody chłopak nie potrafi jednak odseparować duchowości od materializmu – za towarzystwo starszej od siebie kobiety płaci gotówką, a przebicie dzielącej ich bariery wydaje się możliwe jedynie w świecie wirtualnym. Tam Min Min jest faktycznie zaaferowana Jintzem, choć obcuje jedynie z nierzeczywistym przecież awatarem. Pewien paradoks polega na tym, że życie obojga bohaterów jest w obiektywnie Verbeeka faktycznie mdłe i ponure, nietrudno więc uwierzyć, że naszej dwójce faktycznie łatwiej spotykać się w kolorowej grze. Zdaje się, że reżyserowi o taki wniosek chodziło, lecz pozostaje zadać sobie pytanie następujące: i cóż z tego? Podobne kwestie roztrząsane są przez artystów, socjologów i opinię publiczną praktycznie od momentu, w którym kultura internetowa zaczęła stanowić integralny element codzienności. Twórcy "Jesteś tam?" nie udaje się znaleźć żadnych nowych odpowiedzi. Verbeek swoim filmem jedynie potwierdza pewne oczywistości i przytakuje faktom. Znamienne jest to, że bez komputerowej grafiki jego dzieło nie mogłoby powstać, wszak wiele scen dzieje się właśnie wewnątrz gry, niczym w "Sali samobójców". Nie udało się uciec od porównań.

JESTEŚ TAM? | Tajwan, Francja, Holandia 2010 | reżyseria: David Verbeek | dystrybucja: Vivarto | czas: 90 min 

Bartosz Czartoryski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «